Kilka tygodni temu miałam okazję zwiedzić
najstarsze i chyba największe muzeum lotnictwa w Anglii za namolną prośbą mojego syna .
Tak na marginesie to dawno nie byłam w tak nudnym miejscu ;-P
(to taka moja kobieca uwaga ;-))
Jedyna frajda to robienie zdjęć,
ale i tak pomimo natloku "obiektów",
trudno było mi wybrać coś co na prawdę by mnie zachwyciło...
Tak czy inaczej postanowiłam się podzielić z Wami jak to moim okiem wglądało,
a może akurat kogoś to zainteresuje ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz