OLYMPUS SZ-31MR
Muszę przyznać, że chyba ukłonię się przed producentami maleństwa którym robiłem to zdjęcie. Być może nie jest idealne ale do momentu w którym stałem się szczęsliwym posiadaczem OLYMPUSA SZ-31MR nie miałem w ręku aparatu, który byłby tak wszechstronnym kompaktem. 24x ZOOM, naprawdę świetny tryb S-MACRO, który robi bardzo dobre zdjęcia nawet z 3 cm! Pełna automatyka (tryby predefiniowane ale brak funkcji manualnych) która radzi sobie naprawdę nieźle nawet w trudnych warunkach oświetleniowych... no i naprawdę silna lampa błyskowa efektywnie doświetlająca nawet do 9m. Praktycznie zero aberracji chromatycznej i co najwyżej mniej szczegółów choć zdjęcia są naprawdę przyzwoite. A więc... przedstawiam MACRO w wykonaniu aparatu "KIESZONKOWY SUPERZOOM"...
Dla mnie... BOMBA!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz